Jeśli planujesz dużo czasu spędzać na stoku, to na pewno powerbank się przyda. Czasem telefon szybko się rozładowuje przez zimno, a nikt nie chce zostać bez aparatu czy kontaktu. Poza tym kostium cosplayowy. Nawet jeśli nie planujesz brać udziału w konkursie, to fajnie wziąć coś symbolicznego – choćby opaskę z „Naruto”. Atmosfera od razu staje się bardziej klimatyczna.
Ja zawsze biorę zapasowe rękawice snowboardowe. Jeśli jedne przemokną, masz drugą parę na kolejny dzień. No i ciepłe skarpety, najlepiej wełniane!